Tyle determinacji włożyłaś w obecny wygląd twojej sylwetki i zamartwiasz się, że wakacje będą punktem kulminacyjnym dbania o swoje kilogramy a po urlopie wszystko wróci do tzw. Normy. Tak być może, ale oczywiście nie musi. Znaczącą rolę odgrywa tu twoja silna wola i trzymanie się postawionych sobie warunków wypoczynku poza domem. Jedzenie z pensjonatów, barów i restauracji kusi aromatem, któremu często trudno się oprzeć. Jeść musisz i to jest bezsprzeczne, ale najlepiej, jeśli będziesz spożywała trzy główne posiłki dziennie a pomiędzy nimi przekąską niech będą warzywa lub owoce o niskiej zawartości cukru. Wakacje niestety sprzyjają podjadaniu, bo trudno zająć się czymś innym w czasie jazdy samochodem czy pociągiem a i czas na leżaki jest nierzadko umilany batonikiem. Kolejnym istotnym elementem jest sycące śniadanie. Niech będzie to posiłek zdrowy i pożywny, płatki śniadaniowe, warzywa, owoce i niewielka ilość ciemnego pieczywa. Do tego kawa z mlekiem, herbata lub mleko. I na koniec najważniejsze – woda mineralna. Wakacje są czasem wysokich temperatur musisz więc pić większe ilości wody. Unikasz w ten sposób odwodnienia organizmu i łagodzisz objawy głodu między posiłkami.